Blog - Operator drona - zlecenie za granicą

Operator drona - zlecenie za granicą

W dobie dzisiejszego czasu drony są już niemalże wszędzie i widok takiej latającej maszyny na niebie powoli staje się zjawiskiem całkiem normalnym. Operatorzy wykonują zlecenia w różnych miejscach migrując miedzy regionami a nawet krajami. Wybierając się z zamiarem latania dronem poza granicami Polski, warto zwrócić uwagę na kilka isotnych zagadnień, które mogą być pomocne podczas takiego wyjazdu.

 

Licencja UAVO a latanie dronem poza Polską

Licencja UAVO, czyli świadectwo kwalifikacji operatora drona, uprawnia do wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych w celach innych niż loty rekreacyjne i sportowe. Oznacza to, że od 6 listopada 2016 roku operator wykorzystujący drona w sposób komercyjny, czyli: fotografia i filmowanie z powietrza, fotogrametria, ortofotomapa, mapowanie terenu, pomiary oraz monitoring obiektów z powietrza; wymaga posiadania ważnego świadectwa kwalifikacji UAVO. Dodatkowo, warto zauważyć również, że określenie „komercyjny” nie zawsze oznacza „za pieniądze”. W praktyce może to być również przekazanie materiału za darmo danej osobie lub firmie, która użyje go do własnych celów.

Rozporządzenie wyraźnie określa, że chodzi o loty „inne niż sportowe i rekreacyjne” a zgodnie z tą treścią niedopuszczalne jest aby operator drona spowodował zagrożenie bezpieczeństwa czy też utrudniał ruch w przestrzeni powietrznej. W związku z tym prawo lotnicze wyznacza 3 rodzaje stref, których zasady przestrzegać muszą m.in. operatorzy dronów:

  • strefa CRT (przy dużych lotniskach) - należy przestrzegać wytycznych i wskazówek AT, czyli kontrolerów na wieży;

  • strefa ATZ (przy małych lotniskach) - trzeba przestrzegać wskazówek osoby zarządzającej np. dyrektora lub osoby wyznaczonej do tego celu;

  • strefa wojskowa MATZ i MCTR - loty dronem są bezwzględnie zakazane.

Operatorzy bezzałogowych statków powietrznych powinni dbać również o to aby nie narażać innych na wywołanie szkody czy zakłócać porządku publicznego. Loty bezzałogowcami muszą odbywać się w bezpiecznych warunkach dlatego ustawa określa zasady pilotażu drona, w tym odległości na jakie można latać taką maszyną. W zależności od rodzaju terenu wynoszą one:

  • nie mniej niż 100 m w poziomie od granic zabudowy miejscowości, miast, osiedli lub zgromadzeń ludzi;

  • oraz nie mniej niż 30 m w poziomie od osób, pojazdów, obiektów budowlanych, które nie pozostają w dyspozycji operatora drona.

UWAGA! Jeśli bezzałogowy statek powietrzny waży mniej niż 0,6 kg, to nie trzeba stosować się do powyższych zasad 30 i 100 m odległości.

Rozporządzenia dotyczące lotów dronami za granicą Polski można znaleźć na stronie www.droneregulations.info.Tam znajdują się regulacje prawne z wielu państw, choć dla pewności warto zweryfikować te źródła. Dodatkowe, informacje na temat lotów dronem w krajach europejskich można znaleźć także na stronie www.dronerules.eu. Generalnie jednak przedstawione tam informacje są bardzo ogólne i nie podają konkretnych przepisów, jakie stosuje się w poszczególnych państwach.

Podsumowując to zagadnienie, podczas wykonywania lotów dronami za granicami Polski operator powinien postępować podobnie, jak na terenie naszego kraju a więc stosować się do przepisów prawa lotniczego z zachowaniem odpowiednich odległości od obiektów, ludzi i zwierząt. Aby dla pewności uniknąć ewentualnych konsekwencji wynikających z nieznajomości prawa, sugerujemy przed wykonaniem lotu zwrócić się do odpowiednich władz z prośbą o przedstawienie regulacji prawnych latania statkami bezzałogowymi w danym państwie.

 

Dron - Ubezpieczenie OC a loty za granicą

Awaria sprzętu to ewentualność, na którą raczej nie jesteśmy przygotowani choć świadomi możliwości jej zaistnienia. Jeśli problem dotyczy sprzętu znajdującego się na ziemi, jak np. rozładowany pakiet zasilający lub źle wyważony gimbal, to powiedzmy sobie szczerze, nic wielkiego się nie dzieje. Sprawa zaczyna być skomplikowana jeśli awarii ulegnie sprzęt będący już w powietrzu np. zapali się pakiet Li-Pol. Wówczas sytuacja zaczyna być mocno skomplikowana i stresująca, bo wiadomym jest, że nawet mały dron ważący “zaledwie” 1-2 kg ale spadający z kilkudziesięciu lub kilkuset metrów, może poważnie uszkodzić dach budynku, elewację czy samochód.

Oczywiście rzeczy materialne można naprawić, pokryć koszty renowacji lub wymienić. Znacznie gorzej wygląda to w momencie uderzenia maszyny w osobę lub zwierzę, co niestety częściej zdarza się z winy niedoświadczonego operatora drona niż awarii sprzętu. Tego typu zdarzenia pociągają do odpowiedzialności pilota, który w pełni odpowiada za prawidłowy i bezpieczny lot bezzałogowcem. Jak w takim razie zabezpieczyć się na taką okoliczność?

Zarówno polskie, jak i unijne prawo wymaga od użytkowników dronów posiadania aktualnej polisy OC. Osoby, które posiadają drona o masie od 5 kg do 20 kg, czyli znacznie większej niż popularne rekreacyjne lub półprofesjonalne drony pokroju DJI Phantom 4, mają obowiązek ubezpieczenia od Odpowiedzialności Cywilnej na wypadek szkód powstałych w wyniku nieprawidłowego funkcjonowania lub użytkowania drona. Co więcej, polisa ta jest niezbędna w dniu rozpoczęcia lotu, wykonywanego w całości lub części w polskiej przestrzeni powietrznej a reguluje to Dziennik Ustaw 2013 nr 0 poz. 440.

Ubezpieczenie OC z pewnością nie jest obce profesjonalnym operatorom dronów, ponieważ posiadanie ważnej polisy jest obowiązkowe już w momencie przystąpienia do egzaminu UAVO. W praktyce oznacza to, że każda osoba wykonująca komercyjne loty bezzałogowym statkiem powietrznym powinna posiadać ważną polisę OC, gdzie minimalna gwarantowana suma ubezpieczenia to wartość ok. 16 000 PLN.

Główną zasadą obowiązującą każdego pilota drona zarówno w Polsce jak i za granicą jest latanie tylko w zasięgu wzroku i na otwartych przestrzeniach. Ponadto operatorzy bezzałogowców mają obowiązek wykonywania lotów wyłącznie poza centrami miast i strefami specjalnymi, takimi jak lotniska oraz tereny wojskowe. Wykonywanie lotów w tzw. strefach zamkniętych grozi przykrymi konsekwencjami m.in. w postaci wysokiego mandatu. Trzeba pamiętać także, że w różnych krajach mogą obowiązywać inne zasady, więc wybierając się w konkretne miejsce zalecamy zapoznać się z obowiązującymi tam przepisami i wymaganiami prawnymi.

 

Dron w bagażu głównym czy podręcznym?

Wiele osób, zarówno amatorów, jak i profesjonalnych operatorów dronów, uwielbia pozyskiwać ujęcia lotnicze i nie potrafi się z nimi rozstać nawet podczas wakacji. Drony są bowiem doskonałym sprzętem fotografującym i filmującym z powietrza, zwłaszcza, gdy wyjeżdżamy do egzotycznych krajów i chcemy uwiecznić niezwykłe i niedostępne miejsca.

Warto jednak pamiętać, że istnieją pewne ograniczenia dotyczące nie tylko lotów za granicą naszego kraju, lecz również samego transportowania dronów samolotem. Gdzie zatem umieścić cały nasz latający sprzęt?

Generalnie transport dronów samolotem nie stanowi większego problemu jeśli nie przekraczają maksymalnej wagi bagażu oraz mają odpowiedni rozmiar, który jest zgodny z regulaminem ustalonym przez przewoźnika danej linii lotniczej.

Z własnego doświadczenia wiemy, że najlepiej cenne rzeczy mieć przy sobie dlatego jeśli mówimy o dronie wielkość DJI Phantom 4 to sugerujemy zabrać go do bagażu podręcznego. Jest on mały i lekki, więc nie powinno być problemu z jego zapakowaniem a Służby Celna podczas kontroli granicznej traktuje to zwykle jak kawałki plastiku. Oczywiście ze względu na ograniczenia małego bagażu, śmigła, ładowarkę i resztę akcesoriów, śmiało możemy umieścić w bagażu rejestrowanym (głównym).

Jeśli z kolei mamy na myśli większy sprzęt typu DJI s900, to wówczas warto zaopatrzyć się w osobny, specjalny transporter, który zapewni bezpieczeństwo temu drogiemu urządzeniu podczas przelotu. Z kolei w przypadku drona o jeszcze większych rozmiarach, którego wymiary i waga przekraczają normy regulaminowe przewoźnika to nie pozostaje nic innego jak zdemontować sprzęt i przewieźć go mniejszych, dobrze zabezpieczonych elementach. Dodatkowo przy nadawaniu bagażu trzeba zaznaczyć, że wewnątrz znajduje się “cenne szło” przez co otrzymamy specjalną naklejkę - czy pomoże to nie wiadomo ale na pewno nie zaszkodzi.

 

Dron w samolocie - baterie Li-Pol

Zgodnie z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Przewoźników Lotniczych IATA (International Air Transport Association) przewożenie baterii litowych oraz urządzeń elektrycznych zasilanych tego typu bateriami na pokładzie samolotu uznano za niebezpieczne. Zdanie w tej sprawie ma również znany portal www.biletylotnicze.pl, który podaje, że samolotem nie wolno przewozić urządzeń zawierających akumulatory z płynnym elektrolitem, chyba że takie baterie, jeśli są częścią urządzenia, mają odpowiednie zabezpieczenia przed rozlaniem elektrolitu. Opinie na ten temat są sprzeczne, gdyż akumulatory litowo-polimerowe to typ baterii litowo-jonowych, uważane przez IATA za niebezpiecznie. Jednak z drugiej strony od wszystkich baterii litowo-jonowych odróżnia je to, że w akumulatorach Li-Pol elektrolit występuje w postaci stałej, zatem nie powinny podlegać zakazom opublikowanym na portalu www.biletylotnicze.pl.

Zasady transportu baterii Li-Pol stwarzają podróżującym operatorom wiele stresu i niepewności czy wszystkie kontrole przejdą bezproblemowo. Niestety nie ma złotej zasady gdzie bezpiecznie umiejscowić pakiety zasilające drona. Różne kraje inaczej do tego podchodzą, dlatego istnieje ryzyko, że podczas przeprawy celnej takie baterie mogą zostać zatrzymane do kontroli a w ekstremalnych sytuacjach  odesłane kurierem lub nawet całkowicie skonfiskowane. Co więcej, niektóre linie lotnicze wymagają aby tego typu niebezpieczne rzeczy transportować tylko w bagażu podręcznym. Inne z kolei tego nie dopuszczają i nakazują aby każda bateria była zabezpieczona specjalną torebką chroniącą przed wybuchem (LipoSack) i schowana w bagażu rejestrowanym.

W związku z totalnie innymi politykami linii lotniczych, najprostszym sposobem sprawdzenia tych informacji jest wcześniejszy kontakt z Biurem Obsługi Klienta przewoźnika i uzyskanie odpowiedniego dokumentu zezwalającego na transport baterii w określony sposób. Jeśli takie pismo nie jest wydawane, wówczas sugerujemy zadzwonić na infolinię, dokładnie wypytać o szczegóły i co najważniejsze zanotować nazwisko osoby, która udzieliła takich informacji.

Znaczna część przewoźników nie ma jednak zastrzeżeń do dronów, w których akumulator Li-Pol występuje jako integralna część zestawu (np. akumulator znajdujący się w dronie), lecz taki fakt również warto zgłosić odpowiednio wcześniej przed odprawą. Najprawdopodobniej wówczas służby lotnicze będą chciały obejrzeć drona z baterią.

 

Podsumowanie - zlecenie dronem za granicą

Film reklamowy dla hotelu "Mayo Resort" na wyspie Bali (Indonezja), który wykonał jeden z operatorów Polskiej Bazy Dronów

 

Operator mający w planach komercyjne loty dronem poza granicami Polski z pewnością wcześniej musi się do tego odpowiednio przygotować. Poza standardowymi przepisami regulującymi strefy przy lotniskach, które w każdym państwie wyglądają podobnie, warto zapoznać się z pozostałymi prawami i zasadami obowiązującymi w danym kraju. Konieczne jest zadbanie o posiadanie licencji UAVO, aktualnego ubezpieczenia OC a oprócz tego warto na ten czas zainteresować się również ubezpieczeniem AC. Istotne zagadnienie to również odpowiednie zabezpieczenie i przygotowanie drona do transportu dlatego w tej kwesti najlepiej wcześniej skontaktować się bezpośrednio z przewoźnikiem.

Autor: Adrian Wójtowicz